• Czesc!
    Na poczatku serdeczne pozdowienia z Zambii.

    W Don Bosco Technical College w Chingoli rozpoczynamy ostatni semestr nauki (system 3x (3 miesiace nauki i miesiac wakacji)).

    Studenci IT (dzial komputerowy) przygotowuja sie do egazminow w polowie wrzesnia, a reszta szkoly w pazdzierniku i listopadzie(Metalurgia, Krawiectwo, Stolarstwo, Rolnictwo). W sumie dla wszytkich bedzie to goracy okres… ze wzgledu na egazaminy i temperature, ktora idzie w gore. Skonczyla sie pora sucha i zimna, a zaczela sucha i goraca. Deszcze pojawia sie pewnie pod koniec pazdziernika.

    W Chingoli bede do polowy wrzesnia, a potem rekolekcje w Harare (Zimbabwe) i podroz do nowego miejsca pracy – Lilongwe (Malawi). Bede tam do wrzesnia 2009 (prawdopodobnie).

    Pozdrawiam serdecznie,
    kl. Bartosz Kulczyk

    p.s. Razem z dzieciakami z Oratorium nagralismy film…

  • Tylko w Zambii.

    Tak się stało niestety, że prezydent Levi Mwanawasa odszedł do Pana i w ramach żałoby narodowej szkoły zostaną otwarte z tygodniowym opóźnieniem.

    W kraju jest w miarę spokojnie choć mówi się, że chińczycy zwijają interes, a hindusi też są niepewni. Podobno nowy „prawdopodobny” prezydent jest zdecydowanym przeciwnikiem napływu ludności z Chin. Wartość dolara pójdzie w górę… zobaczymy jak to się odbije na rynku. Ogólnie jest OK.

    Skończył się też COLD SIZON (zimny sezon) więc temperatura skoczyła w góre i już w polarku na modlitwy rano nie idę za to w dzień to mogę zapomnieć o grze w piłkę na zewnątrz.

    Pozdrawiam serdecznie z Zambi,
    Bartek

  • Jak widzicie powoli przenoszę zawartość starej strony w nowe miejsce.
    Zostały jeszcze do poprawienia galerie i podstrony.
    Mam nadzieję, że do niedzieli uda mi się to skończyć.

    Pozdrawiam

  • Od pewnego czasu zauważyłem, że z językiem angielskim idzie mi coraz lepiej. Najdziwniejszy okres był gdy zaczynałem myśleć w obcym języku i czasami brakowało słów. Teraz bez wiekszych problemów mogę się posługiwać językiem angielskim, za to z polskim zaczynają się schody. Zauważyłem, że robię coraz więcej błędów ortograficznych i stylistycznych. Porażka – chyba muszę znowu zacząć czytać książki w j. polskim.

    Dzisiaj prowadziłem lekcje z informatyki. 3h gadania w języku angielskim. Desktop Publishing vs Electronic Layout. Nawet fajnie mi to wyszło.

    Pozdrawiam,
    Bartek
    *********************

    Gdy rozpoczynałem prace nad blogiem jednym z założeń był prosty język, więc proszę nie miejcie mi za złe braków w literackim języku polskim na tej stronie.

  • Po tygodniu, gdy nie było problemów z prądem nastała ciemność. Dobrze, że udało się trochę naładować laptopa, a nowe baterie do modemu satelitarnego działają znakomicie i mogę wysłać ten news.

    A tak co u mnie… niestety nie uczestniczyłem w uroczystościach zamążwyjścia mojej kuzynki Magdy. Życzenia wysłałem wcześniej… oczywiście w wersji wideo.

    Weekend spędziłem dość normalnie. To nowość bo zazwyczaj to w weekend jestem pracocholikiem, ale tym razem udało mi się wypocząć. Razem ze współbraćmi oglądneliśmy też kilka odcinków serialu „Heroes” – polecam.

    W weekend było ciepło, za to dzisiaj jak w lodówce.
    Dobrze że wziąłem polara ze sobą.

    Pozdrawiam,
    Bartek

  • Afryka, Chingola 28.01.2008 2 Comments

    Czesc!
    U mnie wszystko ok… no moze poza tym ze elektrycznosc zanika kilka razy w tygodniu i utrudnia to nieco prace.

    Na poczatku stycznia rozpoczal sie rok szkolny i sporo nowej roboty…
    … cos wydrukowac, cos napisac, gdzies pojechac, cos kupic…
    W sumie jeszcze nie prowadze zajec bo jest sporo pracy na komputerze.
    Od poniedzialku do piatku szkola i oratorium, sobota – Magone School (300 dzieciakow), a w niedziele tylko… msza sw. i oratorium.
    Jestem tez odpowiedzialny za dzial IT (Information Technologies) :)
    A co w szkole… studenci sie ucza – tak to wyglada. W sumie niczym sie to nie rozni od innych szkol w Polsce. Z tym wyjatkiem, ze w jednym dniu sa obowiazkowe dwie godziny sportu i wtedy zamykamy szkole i idziemy na boiska (nawet pani sekretarka zamyka biuro i idzie grac w koszykowke). Zajecia rozpoczynaja sie wspolna modlitwa o godz. 8.00 a potem nauka z przerwami (2 krotkie i jedna dluga na obiad) az do 16.45 (nauke konczymy rowniez modlitwa).
    Jak juz bede mial dostep do noramlnego lacza internetowego i troche wiecej czasu to postaram sie cos wiecej napisac o szkole. Pozdr

  • Afryka, Chingola 27.12.2007 2 Comments

    W wigilie Bozego Narodzenia dotarlem do Chingoli.
    O kolacji wigilijnej w tradycyjnym polskim stylu mozna bylo zapomniec, ale i tak nie bylo to takie straszne.
    Po pasterce kazdy zaspiewal jakas kolede w swoim jezyku. Ja z Bro. Andrzejem po polsku, Luis w Chi Niangia, Dyrektor w Chi Bemba, George po czesku, Fr. Alex po koreansku, a Patrick po francusku. Najciekawiej brzmiala „Cicha Noc” po koreansku.
    Nastepnego dnia pojechalismy na Eucharystie do parafi, a potem powrot do domu i cisza – odlaczyli prad polowie Chingoli. Ach Afryka – oni to maja pomysly. Dobrze, ze naladowalem baterie w laptopie i mozna bylo wlaczyc jakies koledy.
    Sniegu nie bylo za to ciagle padal deszcz. Nie bylo tez goraco… pogoda przypominala czerwiec w Polsce gdy caly dzien pada.
    Wieczorem po kolacji zgromadzilismy sie wszyscy na spotkaniu wspolnotowym. Dom byl udekorowany swiatecznie wiec klimat swiat i tak byl odczuwalny. Byla tez choinka i prezenty. A nastepnego dnia szok… koniec swiat… normalny dzien pracy. W Polsce jest troche inaczej.

    Kiedys sluchalem jak misjonarze opowiadali jak sie czuli w swieta bedac w Afryce… dzisiaj to wiem. Nie jest to taki radosny czas jak ten co byl w Polsce.

    Pozdrawiam wszystkich i prosze o modlitwe.
    kl. Bartosz Kulczyk

    p.s. Mialem nie miec dostepu do internetu, ale udalo sie. Polaczenie jest tak wolne, ze jedynie gg dziala, a strony internetowe przegladam w trybie tekstowym (bez grafiki).

  • Zdjęcia troszkę niepoukładane…
    W Chingoli (Zambia) działa tzw. DBYC = Don Bosco Youth Centre = Technical College (rolnictwo, budownictwo, informatyka, krawictwo), Oratorium i Szkoła Michała Magone (dla najbiednijszych dzieciaków).
    Tutaj spędzę 1,5 roku (od stycznia)
    Informacje w wersji audio w okienku poniżej, a zdjęcia w dziale “Fotki”
    Zapraszam również do obejżenia krótkiego filmu.
    Pozdrawiam