/ uczucia

Zazdrość - fajne uczucie

Prowokacja: zazdrość w swojej głębi jest pozytywna i ma sens.
Praktyka: właściwie przeżyta prowadzi do rozwoju i dobra, niewłaściwie przeżyta prowadzi do zła.

Ludzie dojrzali zazdroszczą

Rodzaje:
I. Wobec wartości - widzę u kogoś coś co stanowi dla mnie wartość

  • Dojrzała realizacja - dowartościowuję osobę i zdobywam wartość poprzez rozwój.
  • Ambiwalentna realizacja - pochwała i podcięcie np. ładny sweter, męskich nie było?
  • Agresywna realizacja - pochwała i niszczenie, pozbawienie wartości drugiej osoby przez wyolbrzymienie, umniejszenie, przemilczenie, krytykę etc.

II. Wobec osób - w normalnej formie "kocham Cię i boję się, że Cię stracę". Forma patologiczna nie jest zasadą i popularnie nazywana jest "chorą zazdrością" wobec osoby, może mieć znamiona obsesji.

A person standing on top of a ladder in the clouds.
Photo by Samuel Zeller / Unsplash

A jak to się ma w kwestii wiary... przecież mówi się, że zazdrość to grzech...

Bóg jest Bogiem zazdrosnym. Tak bardzo kocha człowieka, że nie chce go stracić.

Gdy Pismo Święte mówi o zazdrości jako grzechu mówi o niedojrzałej realizacji uczucia zazdrości, jej formie ambiwalentnej lub agresywnej. W życiu forma patologiczna zazdrości względem osoby też może prowadzić do wielkiego zła.

Nie ma nic złego w tym, gdy stwierdzisz "bracie świetnie mówisz po hiszpańsku, bardzo Ci tego zazdroszczę" i zaczniesz inwestować w rozwój swojego talentu językowego ;)

Uczucie właściwie przeżyte przyczynia się do naszego dobra, zazdrość jest jednym z takich fajniejszych uczuć, które pozwalają nam dostrzec wartość innych, swoją i mogą być motorem rozwoju.

/na podstawie konferencji ks. K. Grzywocza i własnych przemyśleń/

p.s. Kiedy ludzie Ci zazdroszczą to stwierdzają, że masz coś wartościowego... niech zazdroszczą często :)